Kicz / 19-06-2008



Tuż za Tarnowem Podgórnym jest miejsce, które zawsze mnie intrygowało. Na przeciwko baru „U Grubego” znajdują się 2 „sklepy” z dziesiątkami gipsowych figur. Kiedyś, na długo przed wstąpieniem do UE, sprzedawano tam też papierosy, a na gruntowym parkingu ustawiał się szereg samochodów na białych blachach. Teraz – wszystko to wygląda jak muzeum kiczu, które na każdym kroku zaskakuje zestawieniem niewyobrażalnej tandety, imitacji antyków i ikon popkultury.
Ostatnio dużo się wydarzyło, nie tylko tych dobrych rzeczy – stąd dłuższa przerwa. Nie miałem kompletnie czasu na robienie zdjęć, ale teraz (mam nadzieję) będzie z górki.
Interesująca menażeria.
dobosch
11 lip 08 at 11:57